>
  • Ireneusz Kujawski
  • Wolontariat

Rangóry

 

We wtorek 19 lutego wybraliśmy się do Rangór.

Celem wizyty było poznanie zasad funkcjonowania DPS-u,

poznanie jego podopiecznych,

integracja  z osobami starszymi.

Pobyt w domu przekroczył nasze najśmielsze oczekiwania.

Spotkanie było ogromnym przeżyciem zarówno dla nas,

jak i mieszkanek domu.

Obydwie strony się do niego starannie przygotowały-

my upiekliśmy ciasteczka w kształcie serduszek,

a panie upiekły specjalnie dla nas pyszne ciasto.

Zostaliśmy przywitani przez panią dyrektor.

Wizyta rozpoczęła się od przedstawienia się,

pogadanki na temat funkcjonowania domu

z pracownikiem socjalnym- panią Wandą Wierzbicką

oraz terapeutką- panią Anią Tadrą.

Po poczęstunku i wręczeniu upominków

wykonanych przez uczniów naszej szkoły-

lampionów i zakładek do książek,

zwiedziliśmy dom i wybrane pokoje jego mieszkanek.

Panie bardzo chętnie nas zapraszały.

Jedna z mieszkanek zaskoczyła nas wspaniałym koncertem,

który zagrała na swoich organach.

Mieliśmy możliwość obejrzenia kronik

oraz filmu przedstawiającego działalność DPS-u.

Wizytę zakończyliśmy spacerem

po ogrodzie założonym wokół domu.

Zaprosiliśmy mieszkanki Rangór

na rewizytę do naszej szkoły,

która odbędzie się podczas Pikniki Rodzinnego.

My również otrzymaliśmy zaproszenie

na ognisko w wiosennej scenerii.

 

Opiekunki szkolnego koła

„Wolontariusze z osiemnastki”

Marzena Maślińska

AnnaMienicka

 

 

A tak wizytę podsumowali poszczególni wolontariusze:



Dzisiaj 19.02.2019 wybraliśmy się do Domu Opieki Społecznej w Rangórach.

Moje wrażenia z początku wycieczki były następujące: strach, obawa, a także niepokój.

Bałam się bardzo widoku, który tam zastanę, jednak ten strach okazał się  niepotrzebny.

Panie zajmujące się osobami schorowanymi w tym domu są przesympatyczne,

chętnie udzielały nam odpowiedzi na nasze pytania

i bardzo ciekawie nam opowiadały różne historię związane z domem.

Największym zaskoczeniem dla mnie było to, że panie mieszkające w tym domu

biorą udział w rożnych zawodach sportowych ( np. rzut podkową ).

Najcenniejszą lekcją, którą stamtąd wyniosłam jest to,

że takie domy mają na celu pomóc osobom,

 które potrzebują najbardziej pomocy.

 Panie mieszkające w tym ośrodku

potrzebują odwiedzin osób z poza domu opieki ,

z którymi będą mogły porozmawiać i spędzić miło czas.
Weronika Grzeszczak

 

Byliśmy w Domu Opieki Społecznej w Rangórach. Było tam bardzo miło.

Widać było rodzinną atmosferę, którą pracownicy starali się stworzyć.

Placówka była pięknie wyremontowana,

a ich układ pomieszczeń dawał mieszkankom intymność i komfort.

Bardzo mi się podobał chodzący na smyczy kot Tadeusz,

wyroby ręczne jednej z mieszkanek oraz koncert na keybordzie pani Weroniki.

Olga Jaskulska

 

Moim zdaniem wycieczka do Rangór była bardzo udana.

Panie w ośrodku były bardzo sympatyczne. Atmosfera była bardzo miła.

Niektóre z pań pokazały nam jak żyją na co dzień.

Moim zdaniem jest to dobra forma pomagania innym. :)

Wiktoria Koncewicz

 

Podobało mi się bardzo widoki ,które były świetne.

Cieszę się ze starsi ludzie mogą popatrzeć na piękne widoki za oknem.

Atmosfera była bardzo miła. Dowiedzieliśmy się o historii domu oraz o historii mieszkanek,

które chętnie opowiadali na nasze pytania.

Mam nadzieje że jeszcze raz tam pojedziemy w odwiedziny

Michał Krupa

 

Wyjazd do Rangór bardzo mi się spodobał.

Panie w ośrodku były pozytywne, uśmiechnięte, można nawet powiedzieć że radosne.

Zaskoczyło mnie ich zachowanie.

Myślałam, że Panie będą przygnębione, samotne, ale się bardzo myliłam.

Jak przyjechaliśmy przywitały nas wszystkich, opowiedziały trochę o sobie,

a na koniec zaprosiły nas do swoich pokoi, aby pokazać jak im się żyje.

Wyniosłam z tego to, że trzeba korzystać z życia ile się da

i nie przejmować się wszystkim tym, co nas otacza.

Miriam Morawek

 

Odnośnie wycieczki do Rangór zaskoczyła mnie panująca tam atmosfera.

Każdy mógł poczuć się jak w domu.

Również spodobało mi się tam również to że każda z pań tam przebywających

ma możliwość aby rozwijać swoje hobby/zainteresowania-

tak jak Pani Weronika która zagrała nam na pianinie.           

Mi osobiście także spodobało się to w jaki sposób budynek jest ozdobiony.

Nie jest tam szaro-buro przez co nie jest tam przytłaczająco.

 Na pewno warto też wspomnieć o pięknym ogródku i kotkach,

                                 które chodziły po całym ośrodku.                           

Podsumowując cała wycieczka dała mi do zrozumienia.

 że ten ośrodek jest miejscem niesamowitym, potrzebnym i bardzo pomocnym.

Gabriela Szymańska

 

 

 

Szkoła Podstawowa nr 18 im Franciszka II Rakoczego
ul. Węgrowska 1
82-300 Elbląg 

 

Informacje

tel.  55 625-86-40 
      55 625-86-43

sp18elblag.sekretariat@wp.pl

© 2017 Szkoła Podstawowa nr 18 w Elblągu